,,Było już późno i musiałyśmy się zbierać do domu, więc pożegnałyśmy się z nimi i chwilę później byłyśmy już na miejscu.(Perspektywa Jasia)
- Całkiem spoko są ci chłopacy - powiedziała Natalka.
- Wydają się mili, mam nadzieję, że nas jutro nie wystawią... - odpowiedziałam jej."
Po tym kiedy dziewczyny poszły do siebie zaczęliśmy sprzątać. Zajęło nam to około 15 minut. Świetnie się bawiłem, a jutro z Martą i Natalką idziemy nad jezioro z czego bardzo się cieszę, ponieważ miło się z nimi spędza czas. Ciekawi mnie to, czy tak samo dobrze bawią się z nami.
Dzieliłem pokój z Florianem.
-Wiesz co, podoba mi się ta cała Natalia... - wyznał mi Eskacz.
-Naprawdę? - powiedziałem z niedowierzaniem.
-Naprawdę, a jest coś w tym złego? - oburzył się Florek
-Nie , tylko poznałeś ją trzy godziny temu i prawie nic o niej nie wiesz - odpowiedziałem mu
-Ale ja mam przeczucie, że będziemy ze sobą długo - rozmarzył się i tamtego wieczoru już się nie odzywał.
Następnego dnia
Rano miałem wielki problem ze wstaniem z łóżka, ponieważ jestem okropnym leniem. Żebym się obudził, Staś z Rafałem wylali na mnie wiadro wody po czym jak oparzony wyskoczyłem z łóżka. Po śniadaniu, które zjedliśmy w restauracji ja i Florian poszliśmy po dziewczyny a Kiślu i Stasiek poszli poszukać fajnego miejsca na plaży.
(Perspektywa Marty)
Wczoraj wieczorem Natalka wyznała mi, że podoba jej się Eskacz. Mam nadzieję, że ich związek rozpocznie się już niebawem bo według mnie pasują do siebie.
Kiedy wstałam Natalka jeszcze spała. Nie dziwie jej się, w końcu była 7:00 rano. Poszłam się umyć i ubrałam się w kostium kąpielowy a na to założyłam bordową bluzę, którą zakłada się przez głowę i krótkie, czarne szorty. Zaczęłam budzić Natalkę gdzieś koło 8:00 na co odpowiadała mi cichymi pomrukami, które mówiły "zostaw mnie, chcę spać", więc zdjęłam z niej kołdrę i kazałam jej się myć. Ubrała tak jak ja, kostium kąpielowy. Potem podeszła do szafy i zaczęła wywalać ją do góry nogami, po czym podeszła do mnie z dwoma sukienkami. Pierwsza była czarna na ramiączkach a dół był szary i kloszowany. Druga zaś była w drobne, pudrowo-rózowe różyczki i była bez ramiączek.
-Którą mam ubrać? - spytała z lekkim zdenerwowaniem w głosie.
-Zdecydowanie tą drugą... ale po co tak się stroisz? Nie idziemy na bal tylko na plażę - powiedziałam po czym zachichotałam.
-Sama wiesz, że będzie tam Florek...
-Dobra, ale idziesz tam się kąpać a nie tańczyć! Ehh, nieważne... jak chcesz to ją ubieraj.
Pięć minut później przyszli po nas Jaś i Eskacz. Natalka prawie zemdlała z nadmiaru emocji.
(Perspektywa Jasia)
Drzwi się otworzyły. Dziewczyny wyglądały olśniewająco. Szczególnie Marta. Chyba mi się podoba, ale nie wiem czy ona czuje to samo do mnie. Wolę na razie po prostu się z nią zaprzyjaźnić.
-Hej dziewczyny - Powiedziałem z uśmiechem na twarzy
-Cześć - odpowiedziała Marta i odwzajemniła uśmiech
-Hejka - powiedziała Natalka
-To co, idziemy? - Powiedział Florek
-Jasne - Powiedziała Natalka po czym szeroko się uśmiechnęła
Gdy szliśmy, ciągle skupiałem wzrok na Marcie. Szła przede mną więc nie miała jak mnie na tym przyłapać. Miała śliczne, ciemno-brązowe włosy. Nie wiem dlaczego, ale miałem ochotę ich dotknąć. Kiedy doszliśmy nad jezioro Staś i Rafał już kąpali się w najlepsze. Wszyscy zdjęliśmy ubrania i poszliśmy się kapać. Zauważyłem, że Natalka nie poszła się kąpać tylko się opalała, ale to nie istotne. Ważne, że Marta się kąpała i mogłem ją bliżej poznać. Podpłynąłem do niej i spróbowałem zagadać
-Hej, co tam? - uśmiechnąłem się
-Hej, chyba zaraz pójdę na brzeg do Natalki - powiedziała Marta
-Dlaczego? - spytałem z wyraźnym zmartwieniem w głosie
-Bo ona nie lubi pływać. Wolę dotrzymać jej towarzystwa. - odpowiedziała po czym odeszła do przyjaciółki
Mój smutek zauważył Florek. Podpłynął do mnie i powiedział:
-Spodobała ci się, co?
-Nie! Skąd taka myśl... - powiedziałem oburzony
-Nie musisz udawać, to widać.
-Naprawdę?
-Naprawdę.
_________________________________________________________________________
Kolejny Rozdział :)
Mam nadzieję, że się spodobał, wyczekujcie następnego! :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz